Ból karku i barków po dniu przy komputerze rzadko bierze się z jednego ruchu. To efekt wielu godzin w tej samej pozycji, w której mięśnie utrzymujące głowę pracują bez przerwy i nie mają momentu na odpoczynek.
Co dzieje się przy biurku
Głowa wysunięta do przodu o kilka centymetrów wielokrotnie zwiększa obciążenie odcinka szyjnego. Barki unoszą się w stronę uszu, klatka piersiowa zapada się, a oddech staje się płytszy. Po kilku godzinach mięśnie karku są w stałym napięciu, nawet gdy nic nie robimy.
Sygnały, których nie warto ignorować
- bóle głowy zaczynające się od karku, najczęściej po południu
- uczucie sztywności przy odwracaniu głowy
- napięcie między łopatkami utrzymujące się po pracy
- drętwienie lub mrowienie w dłoniach
- płytki oddech i uczucie ucisku w klatce piersiowej
Jak pomaga masaż
Praca manualna rozluźnia mięśnie, które nie potrafią odpuścić samodzielnie, poprawia ukrwienie tkanek i przywraca ruchomość w odcinku szyjnym. Krótki masaż skoncentrowany na karku i barkach trwa około 30 minut i daje odczuwalną ulgę już po pierwszej wizycie.
Co zrobić między wizytami
Najskuteczniejsza jest zmiana pozycji co godzinę, nawet na minutę. Warto ustawić monitor na wysokości oczu, oprzeć przedramiona i pamiętać o kilku głębokich oddechach. Regularność działa tu lepiej niż długie, rzadkie ćwiczenia.
